Gdziekolwiek była ona, t a m był Raj-Adam
niedziela, 9 października 2016
Po upadku,
Razem z Adamem jesteśmy szczęśliwi. Ogród jest naszym wspólnym,miłym wspomnieniem. To właśnie tam zaczęła się nasza znajomość sięgająca aż do dziś. Jestem pod wrażeniem,że jesteśmy razem mimo tylu nieprzyjemnych wydarzeń. Bardzo go kocham./Ewa
Środa,
Stało się najgorsze co mogło się stać. Ewa zjadła owoc i na świat zstąpiła śmierć. Musimy się chyba pożegnać z ogrodem i wspólnym życiem../Adam
Piątek,
Ewa powiedziała mi,że wąż chciał,aby spróbowała owocu z drzewa. Dzięki temu ma posiadać ogromną wiedzę. Obawiam się,że Ewa ulegnie i to zrobi a za tym wiążą się spore kłopoty/Adam
Środa,
Wbrew pozorom dogadujemy się coraz lepiej,dziś wymyśliłam nazwy zwierzętom,co było dla niego ogromną ulgą i jest mi wdzięczny.Cieszę się,że nasz kontakt zaczął się polepszać/Ewa
Wtorek,
CAŁĄ OKOLICĘ zaśmieciła różnyyyymi napisami,które sprawiły że denerwuję się jeszcze bardziej. Nie wiem już co mam zrobić./Adam
Piątek,
Dziś znalazłem stosowną nazwę dla okolicy; OGRÓD RAJSKI. Dziewczyna mówi, że miejsce w którym się znajdujemy nie przypomina ogrodu lecz park,zwykły park. Zmieniła nazwę na; PARK NIAGARA,oraz postawiła tabliczkę 'NIE DEPTAĆ TRAWY'. Coś czuję,że czas spędzony z nią będzie długi./Adam
Środa,
Minęło już kilka dni odkąd jestem w ogrodzie. Nieznane mi stworzenie nadal plącze się wokół tego co robię. Powoli zaczyna mnie to denerwować,ale muszę zająć się skończeniem mojego szałasu.Może tam nie zdąży wejść.../Adam
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)